Kamufluj się z Catrice!

21:07


Witajcie!


Ostatnio dostaję od Was sporo wiadomości na temat tego, czy zrobię wpis o mojej pielęgnacji włosów, o farbowaniu, makijażu, o tym, co bym poleciła, a czego nie. Dzisiaj postanowiłam przybliżyć Wam jeden produkt, który towarzyszy mi już dobrych kilka miesięcy i okazał się lekiem na całe zło!

Niedoskonałości, wypryski - chyba każda z nas wie jak trudna i żmudna walka jest z nimi walka, mi w tym  skutecznie pomaga Camouflage cream firmy Catrice.





Jest to nic innego jak kremowy, mocno kryjący kamuflaż, który pozwoli nam nie tylko zakryć sińce pod oczami, ale również skutecznie wizualnie pomaga nam "pozbyć" się nieprzyjaciół, którzy postanowili zagościć na naszej buzi.  Kosztuje tylko 12.99zł, dostępny jest w drogeriach Natura oraz HEBE. W Naturze od 28.04 będzie -40% na kolorówkę, więc będzie można go dorwać w świetnej cenie! :D


Niepozorne małe pudełeczko, mieszczące zaledwie 3g. produktu jest cholernie wydajne! Po kilku miesiącach dziennego stosowania można zobaczyć jak "wiele" mi z niego ubyło. Kamuflaż ma świetną kremową konsystencję, która pod wpływem ciepła naszych palców niemalże zamienia się w treściwy podkład.  Świetnie radzi sobie z niedoskonałościami, przebarwieniami pozostawiając po sobie matowe wykończenie. Ja zazwyczaj produkt ten nakładam pędzelkiem, aczkolwiek wtedy jest on bardziej zbity, i suma sumarum i tak muszę wspomagać się palcami, by móc go dokładnie rozetrzeć. 

Na twarzy nie zmienia swojej postaci. Nie ciemnieje, nie wchodzi w załamania. Nie zauważyłam również tego, by podkreślał suche skórki. Z racji tego, że produkt jest bardzo treściwy musimy uważać, by nie przedobrzyć i nie nałożyć jego zbyt wiele, będzie wtedy nienaturalnie wyglądał, a chyba na tym nam nie zależy..





Produkt zamknięty jest w małym, plastikowym, zakręcanym słoiczku. Dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych: 010 ivory, 020 light beige, oraz 030 rosy beige. Ja posiadam odcień 020 i świetnie współgra z moją twarzą, gdy jest ona lekko opalona. W okresie zimowym ten kolorek był nieco ciemny, aczkolwiek nie chciałam innego, nowego opakowania, ponieważ ten jest cholernie wydajny i nie wiem kiedy bym zużyła dwa.. :D Osobiście nie używam go w obrębie oczu, ponieważ nie mam dużych zasinień i bałabym się, że okolicę przesuszy.




 Jeżeli jesteście w trakcie poszukiwania jakiegoś dobrego, kryjącego korektora to możecie zwrócić uwagę na ten mały kamuflaż, a może przypadnie Wam do gustu. ;)

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Mam 030 a wczoraj dokupiłam 020. KOCHAM ten produkt, jest genialny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ty coś lubisz to już jest dobrze, a co dopiero KOCHASZ :D !

      Usuń
  2. Uwielbiam go <3
    i jest jednym z nielicznych korektorów w tak jasnym odcieniu jak potrzebuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczescie ja nie mam takich problemów :)
    Poklikasz w linki sheinside ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie, na współpracę trzeba sobie "zasłużyć" :)

      Usuń
  4. Wpisałam go na liste:-) czekam na promocje i biegne po niego :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jako korektora używam Dermacolu..jest super !
    zapraszam do mnie : www.rumeur-rose.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dobrego o nim słyszałam, niektórzy używają nawet jako podkład. :D

      Usuń
  6. Akurat dziś byłam w Rossmannie i rozglądałam się za jakimś dobrym korektorem. Jeszcze żadnego nie kupiłam, ale zastanawiałam się nad Revlonem lub Astor. Teraz, po Twojej recenzji, chyba jednak postawię na dużo tańszy Catrice. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda ciekawie... a nuż się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  8. nie posiadam, ale po tym poście chyba skuszę się go kupić ;)

    Dziękuję za zajrzanie na mojego bloga :)
    Pozdrawiam .
    ally-alia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie mam zamiar go kupić, bo słyszałam i czytałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam juz jeden korektor, ale chyba skorzystam z tej promocji w Naturze i kupi też ten, bo ta recenzja mnie oczarowała! :)
    Dziękuję za pozdrowienia z Bytomia i ponownie pozdrawiam z Gliwic :*
    ...i zapraszam w wolnej chwili do mnie, nowy wywiad :)
    www.patrycjaguzek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie, jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza, obserwacji.

Wszelkie chamskie, obraźliwe komentarze będą kasowane.
PAMIĘTAJ: W INTERNECIE NIE JESTEŚ ANONIMOWY.