Ulubieńcy ostatnich tygodni..

13:32


Witajcie!


Dawno nie było żadnego wpisu kosmetycznego, wiec czas najwyższy coś naskrobać. Dostawałam od Was dużo wiadomości czy pojawią się ulubieńcy marca, kwietnia. Tak! Jesteście niesamowicie czujne, dziękuję. 
Zarówno miesiąc luty jak i marzec upłynął mi niezwykle szybko.. oprócz przelotnego romansu z kremem Alantan Dermoline (recenzja tutaj!) na początku marca niewiele produktów przypadło mi do gustu, a z jednym, czy też dwoma produktami przychodzić do Was nie będę ^^. Teraz jest nieco inaczej. Pod koniec marca/na początku kwietnia odkryłam kilka produktów, które z pewnością będą mi towarzyszyć w mojej przygodzie makijażowo-pielęgnacyjnej. Niektóre z nich pokażę tutaj, w ulubieńcach, natomiast jeszcze inne z pewnością pojawią się w osobnych notkach, gdyż na to po prostu zasługują. :)





Pierwszym moim ulubieńcem jest zapach FEMME firmy Avon. Kupiłam go zupełnie w ciemno. Jest to nowość, wydana stosunkowo niedawno. Ma przepiękny owocowo-kwiatowy zapach, idealny do stosowania na co dzień. W żaden sposób nie jest zobowiązujący, lekki. Na mojej skórze utrzymuje się bardzo długo (zresztą jak większość zapachów tej firmy). 



Cień do powiek OMG Eyeshadow, MIYO. Bardzo tani (ok 5-6 zł), matowy, mocno napigmentowany cień w przepięknym czekoladowym kolorze (07 Chocolate). Stosuję go do rozcierania zewnętrznego kącika oka. Nie osypuje się, nie robi żadnych problemów z blendowaniem.  Posiadam jeszcze jeden cień z tej serii i na pewno na tych dwóch się nie zatrzymam.



Kolejna nowość, która skradła moje serce. Płyn micelarny 3w1, Garnier. Pokochałam go od razu za to, jak doskonale radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Już nie muszę trzeć oka, by dobrze zmyć resztki tuszu. Po podkładzie również nie ma śladu. Nie podrażnia, nie uczula. Jest bezzapachowy i niesamowicie wydajny! Nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy. Czuję, że po nim moja skóra jest niesamowicie oczyszczona, że rzadko przecieram po nim twarz tonikiem. ok 16 zł/400 ml.



Paleta 30 pomadek do ust ze sklepu BornPrettyStore . Dla mnie idealne rozwiązanie, dzięki któremu przekonałam się do wielu kolorów, o których nawet nie myślałam, że kiedykolwiek będą gościć na mych ustach. Delikatne róże, kolor nude, który królował na moich ustach powoli jest wypierany przez żywe fuksje, koral a nawet delikatną czerwień. Pomadki świetnie utrzymują się na ustach, nie wysuszają ich. Mają rewelacyjną pigmentacje oraz `mokre` wykończenie, dające efekt polakierowanych ust.




Pozostając w tym temacie - kredka do ust w przepięknym neonowym, fuksjowym kolorze, Classics 306 (Golden Rose). 






Kupiona stosunkowo dawno, lecz dopiero teraz odkryłam jej rewelacyjne działanie: Maska do włosów Intensywna odbudowa firmy Ziaja. Niezwykle tania maska (ok 7 zł), która świetnie pielęgnuje włosy. Po jej zastosowaniu są one miękkie, sypkie, nawilżone. Z pewnością wypróbuje inne warianty z tej serii.





Póki co to by było na tyle z ulubieńców. Mam jeszcze kilka produktów wartych uwagi, dlatego będę o nich pisała w odrębnych notkach. Zachęcam do zaglądania na blogi! :)

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Te pomadki wyglądają cudnie! Na zdjęciu masz umalowane usta samą kredką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. :) Na żywo kolorek jest bardziej neonowy.

      Usuń
    2. ekstra wygląda na Twoich ustach :)

      Usuń
  2. ja mam jeszcze wygładzającą z ziaji, a ponoć najlepsza jest do farbowanych

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne cienie *-*
    http://krowokwiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. używałam tej maski i powiem szczerze że efektu u mnie jakiegokolwiek brak. Ale pachnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu niczego się nie zauważy, czasami trzeba miesięcy, by widać było jakiekolwiek efekty w pielęgnacji włosów.
      Może polecasz inne maski do włosów, które się u Ciebie sprawdziły ?

      Usuń
  5. Super wpis kochana <3 Zawitałam tu przez Pinger'a, mój blog to http://andzia94.pinger.pl/ :]
    Pozdrawiam i zapraszam także na mojego Blogspota :D

    OdpowiedzUsuń
  6. maska jest rewelacyjna! :) Ostatnio właśnie kupiłam i od pierwszego zastosowania widać efekty. Dokupiłam jeszcze szampon, z którego jestem mniej zadowolona.. jest wodnisty, mało się pieni i mam wrażenie, jakbym "nie do końca" umyła włosy.
    Apropo, wybielasz zęby? Masz mega bielutkie! :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawde masz 152? Wygladasz jakbys byla troche wyzsza z 160:) ja tak jak ty wzrostem no mam 153 i waze 42 a tak zle sie czuje na plaskich no jak kurdupel a ty tak pieknie wygladasz:) moze masz tylek wiekszy odemnie i dlatego inaczej haha:)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie, jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza, obserwacji.

Wszelkie chamskie, obraźliwe komentarze będą kasowane.
PAMIĘTAJ: W INTERNECIE NIE JESTEŚ ANONIMOWY.