Moja pielęgnacja włosów.

22:38



Witajcie kochani!


Dzisiaj, ku uciesze niektórych osób, chciałabym zaprosić Was na post dotyczący mojej pielęgnacji włosów. Kilka razy w tygodniu dostaję wiadomości na temat produktów jakich używam, farby do włosów (w tym aspekcie będzie osobny wpis) itd. W końcu zebrałam się za to, by wszystko Wam dokładnie opisać. Takowy wpis powstał już blisko rok temu i praktycznie nic w mojej pielęgnacji się nie zmieniło, natomiast niektórym nie chce się po prostu przeszukać bloga.. No cóż.


Zacznę może od tego, że osobiście jestem zadowolona z wyglądu moich włosów. Nie przypominają one siana. Są miękkie, błyszczące. Nie mam problemów z ich rozczesywaniem, tudzież układaniem fryzur. Niestety jedynym problemem, jaki tkwi w moich włosach to fakt, że nie są one wystarczająco nawilżone, oraz należą do grupy średnioporowatych.





Pielęgnacja moich włosów jest wręcz banalna. Ogranicza się tylko i wyłącznie do kilku produktów. Do ważnych aspektów, które przyczyniły się, że kondycja moich włosów znacznie się poprawiła jest fakt, że praktycznie od trzech lat włosów ani nie prostuję, ani nie suszę (oczywiście są wyjątki i kilka razy w roku zdarzy się sytuacja, że sięgnę po te urządzenia, aczkolwiek jest to rzadkość). 

Szampony...?






Bardzo lubię szampony z Dove, ponieważ bardzo dobrze oczyszczają skórę głowy, doskonale się pienią, a włosy po nich są bardzo miękkie. Zużyłam już kilka opakowań (o różnych wariantach) i z pewnością do nich będę wracała.

Co drugie, trzecie mycie stosuję szampon z Alterry, wersja PAPAJA I BAMBUS. Z innymi wersjami tego szamponu moje włosy się nie polubiły, z tym jest zupełnie inaczej. Jako, że produkt ten nie zawiera parabenów, sylikonów itd - dobrze to robi moim włosom, ponieważ stają się one miękkie, puszyste i miłe w dotyku.

Nie przykuwam żadnej uwagi do tego, czy produkty do pielęgnacji zawierają sylikony, parabeny czy też SLS.  Moje włosy zarówno tolerują sylikony jak i naturalne składniki. Jedyne co, to moje włosy kompletnie nie tolerują firmy Syoss, Pantene oraz Joanny. Nie wiedząc czemu, jakiegokolwiek bym nie wybrała produktu z tych marek - moje włosy później są sianowate, trudne do okiełznania.



Odżywki..?

Włosy myję średnio co 2-3 dni, ponieważ nie należą one do grupy włosów przetłuszczających się, w związku z czym nie mam takiej potrzeby. Zazwyczaj czynność mycia głowy wykonuję wieczorem i dopiero jak lekko mi podeschną kładę się spać. Nie spinam ich, zostawiam rozpuszczone. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez różnego rodzaju odżywek.





Mam swoją ulubioną, która gości u mnie zawsze od kilku lat -  jest nią odżywka z Garniera, z olejkiem avocado i masło karite. Oczywiście, co jakiś czas zmieniam produkty, by włosy się nie przyzwyczaiły, natomiast zawsze do niej powracam.

Co po umyciu włosów.. ?

Po umyciu swoich włosów osuszam je delikatnie ręcznikiem, a następnie rozczesuję. Zaleca się, by rozczesywać włosy z momencie, gdy są one już wyschnięte, natomiast od zawsze rozczesuję włosy, gdy są one mokre/wilgotne i raczej im to służy. Oczywiście rozczesuję od dołu do góry, zwykłym grzebieniem.

Gdy są już one lekko wyschnięte to boju wkracza moje odkrycie roku, czyli produkty firmy Marion. Mój duet idealny, czyli serum oraz ultralekka odżywka z olejkiem arganowym wyrzucił z piedestału odżywkę bez spłukiwania z Schaumy (z masłem shea), natomiast i tak często do niej powracam.




Ultralekką odżywką psikam całe swoje włosy w momencie lekkiego ich podeschnięcia, a następnie je rozczesuję. Serum nakładam tylko i wyłącznie na końcówki, natomiast pozostałości, jakie mam na dłoniach wcieram w całe włosy.




Maski, maseczki...?

Oczywiście nie obyło by się bez różnego typu masek, maseczek do włosów. Oczywiście stosuje je, aczkolwiek rzadko. Zazwyczaj co drugie, trzecie mycie, kiedy mam ochotę i czas na to, by potrzymać produkt na włosach dłużej niż 5 minut.




W tej kategorii bardzo polubiłam się z maską Ziaja i z pewnością zakupię kolejne jej opakowanie. Oprócz niej bardzo lubię maskę Wella, czy też z Garniera (goodbye damage). Co jakiś czas inwestuję w maski, maseczki, ekspresowe kuracje, które wystarczają nam na raz/dwa razy. Czasami włosom przydaje się taki odżywczy, nawilżający kopniak. :)


Tak oto przedstawia się cała moja pielęgnacja włosów. Jak widać jest ona bardzo prosta, w żaden sposób nie jest ona wyszukana. Nie zwracam dużej uwagi co do składów. Nie inwestuję tylko i wyłącznie w produkty "profesjonalne", wręcz przeciwnie - stawiam na drogeryjne marki, a efekty według mnie są zauważalne. 




You Might Also Like

12 komentarze

  1. zadnych olejkow anic nic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie ma ich w poście wyżej, tzn. że nie..

      Usuń
  2. a przedłużałaś kiedyś włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stałe nigdy. Raz miałam sytuację, że na chwilkę wzięłam od kumpeli pasma typu clip in, ale strasznie to wyglądało..

      Usuń
  3. Znam kilka tych produktów i lubię, ale moim odkryciem są szampony od Planeta Organica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz przeszukam cóż to za cuda :D

      Usuń
  4. z tych produktów miałam tylko mariona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz śliczne włosy! ;) chyba wypróbuję tą odżywke Ultra doux, słyszałam o niej również dobre opinie! ;)

    zapraszam http://qllever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mogę się doczekać, kiedy napiszesz post o farbie do włosów:) Nie jestem blondynką, mam brązowe włosy, ale chcę użyć takiej farby, która nie zniszczy mi strasznie włosów:( Mam nadzieje, że pomożesz:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem fryzjerką, więc w tej kwestii niestety Tobie nie pomogę. Ja używam farby Wellaton 10/0, a dodam, że miałam już przygodę z czarnym (ahhh ten okres buntowniczy i miałam spód włosów czarny :D) i nie była to przyjemna droga.. :)

      Usuń
  7. a bylas ze swoja kotka u weterynarza ze wiesz ze nie miauczy? a mruczy? czemu ona tak ma? :) mój kot jest znowu taki rozmowny az mnie czasem drazni ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam z nią u weterynarza i stwierdził, że tak jak ludzie nie mówią, tak i zwierzęta mają. :)

      Usuń

Miło będzie, jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza, obserwacji.

Wszelkie chamskie, obraźliwe komentarze będą kasowane.
PAMIĘTAJ: W INTERNECIE NIE JESTEŚ ANONIMOWY.