Maybelline, Dream Pure BB cream.

21:56


Witajcie kochani!


Dosyć sporo czasu (jak na mnie!) minęło od ostatniego, konkretnego wpisu. Dzisiaj chciałabym to w jakimś stopniu nadrobić i postanowiłam Wam coś naskrobać. Aby nie było pewnej stagnacji, co do postów z outfitami - tym razem będzie to post kosmetyczny. Niestety post ten nie dodał się na moim głównym blogu, na pingerze - www.nkfn.pinger.pl , więc będzie istniał tylko tutaj.

Maybelline, BB cream, Dream Pure, to produkt, który bardzo szybko zdobył u mnie miano zarówno ulubionego kremu BB, jak i również kosmetycznego odkrycia roku (póki co jest ich trójka). 



O tym kremie BB zapewne większość z Was słyszała. Jak nie o tej wersji, Pure, to o pierwotnej, czyli Light. Do zakupu tego produktu skusił mnie fakt, że ja jestem całkowicie oddana produktom marki Maybelline. Podkłady tej marki wręcz uwielbiam, miałam już niemalże wszystkie, więc nadszedł czas i na krem BB, który okazał się strzałem w 10!


Dream Pure BB Maybelline to lekki krem BB dla cery tłustej, z niedoskonałościami. Łączy właściwości produktu pielęgnacyjnego z delikatnym działaniem kryjącym, aby udoskonalić skórę za pomocą jednego prostego gestu. Dzięki zawartym w formule składnikom i barwnikom poprawiającym wygląd skóry koryguje niedoskonałości, zapewniając perfekcyjny efekt „nagiej skóry”. Wystarczy jedna aplikacja, aby nadać skórze promienny i ładny wygląd, a także ją nawilżyć.  Bez tłustych olejków, zawiera 2% kwasu salicylowego.  


Produkt przeznaczony jest do cery tłustej z niedoskonałościami. Ja mam cerę suchą, natomiast u mnie świetnie się spisuje. Krem zamknięty jest w 30 ml tubce, o pojemności 30 ml, czyli standardowej dla podkładów. Opakowanie od razu przykuwa uwagę dzięki swej dosyć świeżej szacie graficznej. Posiada niewielki otwór, który umożliwia nam odpowiednie dozowanie produktu, w zależności od naszych potrzeb, bez obaw, że produkt się nam wyleje. 

Konsystencją przypomina mi treściwy krem, czy też podkład. Aplikacja nie przynosi większych problemów. Akurat ten produkt ja nakładam pędzlem, ze względu na specyficzny, dla mnie średni zapach tego produktu, który po nałożeniu produktu palcami jest wyczuwalny (aczkolwiek po chwili zapach się traci). 


Producent krem BB opisuje jako 8w1. Ja osobiście jestem uprzedzona do produktów wielofunkcyjnych typu 3w1, 10w1, bo zazwyczaj jak coś jest do wszystkiego, to jest do.. :) Inaczej sprawa się ma z tym kremem!

1. Zamaskowanie niedoskonałości - z tym jest trochę różnie, ponieważ produkt zakryje drobne niedoskonałości, lecz według mnie do typowej cery trądzikowej się nie nada (jeżeli zależy komuś na mocnym kryciu, to nie ten produkt). Krycie można budować poprzez nałożenie drugiej warstwy, bez efektu maski, czy też ciasta na buzi.
2. Mniej widoczne pory - zgadzam się. Buzia jest niesamowicie wygładzona, pory widocznie zmniejszone
3. Wyrównanie kolorytu -  bezapelacyjnie TAK!
4. Dopasowanie do odcienia skóry - również muszę się zgodzić. Ja mam odcień drugi, czyli MEDIUM. Mimo, że jest na mnie odrobinę za jasny, to po chwili idealnie dopasowuje się do odcienia mojej skóry.
5. Zredukowane zaczerwienienia - zredukować nie zredukuje, aczkolwiek na pewno je w delikatny sposób przykryje.
6. Zawiera Filtr Spf15 - jak najbardziej na plus. Nie ma wtedy potrzeby używać dodatkowego kremu z filtrem.
7. Nawilża i ujednolica - buzia jest po nim jedwabista, miękka, nawilżona, wygładzona. Niczym cera posmarowana kremem nawilżającym.
8. Bez tłustych olejków :)



 Produkt skradł moje serce dzięki temu, że jest bardzo lekki, przy czym delikatnie kryjący. Świetnie wygląda na cerze. Skóra nabiera zdrowego wyglądu, nie tworzy efektu maski, nie odcina się w żaden sposób. Niemalże jest niewidoczny na skórze, przy czym idealnie wyrównuje jej koloryt. Delikatnie matuje i utrzymuje się na twarzy około 6h, po czym u mnie wymaga delikatnego przypudrowania.

Produkt kosztuje niewiele, bo około 24 zł za 30 ml, a jest bardzo wydajny. Obecnie, do 17.09 (włącznie) w SuperPharm trwa na niego promocja -40%, a dla posiadaczy karty lifestyle aż -45%. Promocja obejmuje marki L`oreal i Maybelline. Korzystając z okazji skusiłam się więc na drugie kremu BB opakowanie. :D 



/ Gazetka SuperPharm do obejrzenia tutaj - http://superpharm.okazjum.pl/



You Might Also Like

13 komentarze

  1. Nie miałam nigdy, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajny. Często można go trafić na promocji, więc może by przypasował Tobie. :)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubiłam tą różową wersję, ze względu na moją suchą skórę. :)
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam suchą skórę, a według mnie wersja light w ogóle nie kryła ani nie matowiła. :D

      Usuń
  3. Mam mam !!;) i uwielbiam♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam, ale może to się niedługo zmieni. Fajnie się zapowiada. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że test tylko na dłoni a nie na twarzy. Na dłoni nie testuje się kosmetykow, bo wygladaja inaczej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o wybór kosmetyków, podkładów, to owszem, nie kieruję się efektem na dłoni, bo kolor wychodzi inny, natomiast krycie, rolowanie się produktu, konsystencję można zauważyć od razu. :)

      Usuń
  6. Ja zraziłam się po BB z Garnier'a, bo niby jest ok, ale po zmyciu wyskakują mi niespodzianki niestety :( Ciekawe, czy ten był by lepszy...

    Pozdrawia, Liryczny Zakątek

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam. Dotychczas nie miałam jeszcze żadnego BB kremu, ale własnie leci do mnie pierwszy - naturalny z Lily Lolo.

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam, ale niestety u mnie się nie sprawdził :( nie było widać żadnej różnicy po jego nałożeniu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam go praktycznie od samego początku ale ostatnio nigdzie nie mogę go znaleźć :( jeśli wiesz gdzie mogłabym go kupić, błagam odezwij się...

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie, jeżeli pozostawisz ślad w postaci komentarza, obserwacji.

Wszelkie chamskie, obraźliwe komentarze będą kasowane.
PAMIĘTAJ: W INTERNECIE NIE JESTEŚ ANONIMOWY.